<title_newspaper=”Trybuna Ludu”> 
<title_article=”Sprawa nie tylko formalna”> 
<author_1=”Zofia Artymowska”>
<author_2=””> 
<language=”pl”> 
<style=”press”>
<year="1954">
<month="2">
<date=”1954-02-01”>
<period=”d”>
<status=”1_obieg”>
<support=”paper”>
Przyczyna jego zażenowania była podwójna. Po pierwsze dlatego, że odmawiając udziału w rozwiązaniu problemu niemieckiego przedstawicielom obu części Niemiec — państwa zachodnie uważają natomiast za stosowne pozostać w ścisłym kontakcie z szowinistyczno-militarystyczną kliką Adenauera...
Po drugie — rzecznik angielski mógł być zażenowany również i z tego powodu, że tzw. plan Edena okazał się skądinąd znany. A mianowicie — do złudzenia przypomina on tzw „plan Kaufmanna” doradcy Adenauera od najdelikatniejszych spraw związanych z remilitaryzacją Niemiec zachodnich. Podobieństwo obu dokumentów jest zaskakujące. A ponieważ plan Kaufmanna, nie jest ostatnim krzykiem mody, można by — jeśli już nie posądzić pana Edena o plagiat, to w każdym razie panu Kaufmannowi przepisać autorstwo planu Edena.
Państwa zachodnie nie odmawiają bowiem współpracy z Niemcami w ogóle. Militaryści niemieccy służą im nie tylko radą, ale bardzo często również inspiracją. Z wystąpień ministrów państw zachodnich na piątkowej dyskusji przebijał natomiast wyraźny strach przed dopuszczeniem do stołu obrad przedstawicieli demokratycznej, pokojowej NRD. 
Minister Mołotow wychodził z najbardziej oczywistej dla każdego przesłanki, że gdy decydować ma się o losie jakiegokolwiek narodu — jego reprezentanci muszą być wysłuchani. Przytoczył przy tym przykład Austrii. Państwa zachodnie uznały słuszność zaproszenia przedstawicieli rządu austriackiego na trzeci punkt porządku obrad. 
W sprawie niemieckiej natomiast, gdzie musiałby zostać wysłuchany również demokratyczny rząd NRD — znaleziono kruczek rzekomo prawny, który wyciągnęli z notatek ministrowie Dulles, Bidault i Eden: ponieważ Niemcy nie mają jeszcze rządu ogólnoniemieckiego nie mogą one być na konferencji reprezentowane. Co bynajmniej nie przeszkadza słuszności zasady – twierdzili wszyscy trzej ministrowie — że na ogół biorąc w sprawach niemieckich powinni zabierać głos również Niemcy. 
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>
